wtorek, 1 maja 2012

Flore

Przepiękne kule prehnitu, brioletty iolitu i drobne tanzanity w oksydowanym srebrze.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Reading is cool (just like bow ties*).

W ramach prób (kolejnej) reanimacji bloga moja odpowiedź na ukradzionego (wyproszonego, ale to jakoś słabo brzmi;)) od Cammie (uwielbiam jej bloga, więc serdecznie polecam:)) książkowego taga. Po pierwsze dlatego, że książki są nieodłączną częścią mojej twórczości (i życia. Inspirują, edukują i pozwalają uciec:)), a po drugie dlatego że to mój blog i wolno mi zamieszczać co mi się żywnie podoba:P), a to mi się akurat zdecydowanie podoba.

O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

Wieczorem. Czy raczej nocą, bo wieczór w moim przypadku to okolice 23.

Gdzie czytasz?

Gdzie mam okazję. Poza domem szczególnie lubię czytać w pociągu (w przeciwieństwie do autobusów), co w sumie nie ma racjonalnego uzasadnienia.

W jakiej pozycji najchętniej czytasz?

Zwinięta w kłębek w fotelu, ale pod warunkiem że książka jest ciekawa (bo wtedy "wszystko mi jedno"). Gdy coś czytam bo muszę, to zwykle na leżąco (bezczelnie mówiąc, wygodnie się zdrzemnąć;))

Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Nie mam pojęcia co tutaj napisać. Serce podpowiada że to pewnie byłoby fantasy (biorąc pod uwagę ilość "powtórek"), ale w żaden sposób nie ograniczam się do jednego rodzaju. Czytam praktycznie wszystko.

Jaką książkę ostatnio kupiłaś / dostałaś?

Bolesny temat... Ostatnim zakupem który fizycznie mam u siebie była Gra o Tron, ale czekam na pięć tomów Doyla w oryginale i Starcie Królów już w polskim tłumaczeniu (pierwszy tom okazał się fantastyczny;)).

Co czytałaś ostatnio?

Trzy tomy Igrzysk Śmierci (nie mampojęcia czy tak nazywa się seria). Zadziwiająco wciągające:)

Co czytasz obecnie?

Annę Kareninę, Zew Cthulhu i Makbeta. W miarę logicznego polączenia między tymi tytułami brak, ale pewnie o to chodzi.

Używasz zakładek, czy zaginasz ośle rogi?
Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?


Nigdy nie zaginam rogów (barbarzyństwo!). Z używaniem zakładek u mnie słabo (jakoś nigdy nie mam ich pod ręką...) więc najczęściej to zadanie spada na jakieś skrawki papieru. Moja ulubiona zakładka (bo czasami mi się zdarzy) ma na sobie genialny cytat (idealne usprawiedliwienie): Kiedy przeczytam książkę, to jakbym znalazł nowego przyjaciela. A gdy przeczytam jakąś po raz kolejny - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem...

E-book czy audiobook?

Z "dwojga złego" - ebook (chociaż Kindle ciągle na liście marzeń, a czytanie na iPhone czy komputerze to morderstwo dla oczu), bo tego zdarza mi się używać. Audiobooki są fajne, ale nie dla mnie - lubię się rozpraszać i treść "umyka"... Dlatego mam tylko jeden: Casanova: The Venetian Years - The Memoirs Of Giacomo Casanova, na dodatek bardziej kupiony dla głosu niż treści (więc brak wyrzutów sumienia:P)

Jaka jest twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

Plastusiowy Pamiętnik.

Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

Ciężkie pytanie... Pierwszą myślą są dwie - Lisabeth z trylogii Larssona i Lestat z Kronik Wampirów. Ale czy akurat cenię je "najbardziej". Nie wiem. Ale cenię bardzo.

Za ewentualne literówki bardzo przepraszam, ale moje oczy dzisiaj odmawiają posłuszeństwa.

*aluzja serialowa. Tag serialowy też będzie, bo nie ma owijania bez czegoś na ekranie;)

piątek, 30 marca 2012

Dark Paradise

Motyw muzyczny na ten post:

Po ponad czterech miesiącach przerwy zrobiłam COŚ. Coś zrobione jest z (tradycyjnie) oksydowanego srebra, pereł Swarovskiego Dark Purple (piękny kolor, lekko przydymiony głęboki ciemny fiolet), rubinów i oponki iolitu. Coś wygląda tak:



sobota, 28 stycznia 2012

WOŚPowe bransolety:)

Ponieważ samozwańcze (już) Ogólnopolskie Konsorpcjum Biżuteryjne nie mogło pozostać nieaktywne w trakcie zbiórki w tak sztywnym celu powstała bransoletka z charmsami. Czy uściślając... Siedem bransoletek. Każda inna, każda unikalna, złożona z zawieszek które łączy motyw serca. Wykonanych przez niezwykle utalentowane dziewczyny w chyba wszystkich możliwych technikach - od modeliny przez ręcznie robione szklane korale, wire-wrapping, prawdziwe filigrany, Art Clay, plecionki, filcowanie... Mimo (ciągle obecnych:/) problemów z nadgarstkiem ja również musiałam dołożyć coś od siebie:) Powstało serduszko z oksydowanego srebra z karneolem:



AUKCJE BRANSOLETEK SĄ TUTAJ: TĘCZOWA(MOJA:)), BEŻOWA, W BRĄZACH I CZERWIENI

Oczywiście Marisellu jako główny sprawca całego zamieszania (pokłony za ogarnięcie tego wszystkiego:)) zażyczyła sobie dodatkowo zdjęcia zawieszki z człowiekiem-autorem (zasadniczo się nie dziwię, patrząc na niektóre prace nie wierzę że to naprawdę ręczna robota). Inaczej mogę ręczyć, że poniższe zdjęcie by nie powstało (szczerze nienawidzę oglądać własnych zdjęć;)). Nauka z tego jedna - nigdy nie rób zdjęć na tle bordowej ściany jeżeli masz ciemne włosy;)

środa, 25 stycznia 2012

Fear of the dark

Temat muzyczny:

To już zdecydowanie bardziej moja bajka:)
Kaboszon diopsydu z efektem asteryzacji (po naszemu - w intensywnym świetle pojawia się w nim czteroramienna gwiazdka, na ostatnim zdjęciu), spinele i onyksy w oksydowanym srebrze.


piątek, 20 stycznia 2012

Dream a little dream...

Temat muzyczny:

Moja szeroko pojęta niechęć do wolnych i powolnych utworów wymięka w konfrontacji z tym głosem:)
Przepiękne trójkąty różowego kwarcu i cebulki granatu w oksydowanym srebrze


piątek, 30 grudnia 2011

Old Times

Nie lubię (mimo mojej szalonej miłości do pereł samych w sobie - i naturalnych, i sztucznych) nieregularnych pereł, ale ten kolor (jasna oliwka) mnie skusił - nie żałuję:) Do tego wystarczy dołożyć przekładki bali (za każdym razem kiedy się skuszę na srebro w takiej postaci jestem zachwycona), jeszcze piękniejsze duże perły w kolorze starego złota, drobne fasetowane piryty, kropelkę peridotu oraz trochę oksyowanego srebra i w efekcie mamy taki komplet:



Do tego zdjęcie poglądowe bransoletki na mojej własnej kończynie górnej: